Gdzie się człowiek nie obróci, tam natura czeka z pomocą Skomentuj

Gdzie się człowiek nie obróci, tam natura czeka z pomocą.
Dziś mowa o podbiale, mała niepozorna roślinka, a pomaga człowiekowi od czasów antycznych, naparem z rośliny leczyli znani medycy – Hipokrates, Galen i Pliniusz Starszy. Podbiał pospolity to gatunek z rodziny astrowatych. W Polsce pospolity na glebach gliniastych, zwięzłych, wilgotnych, o odczynie zasadowym i nad brzegami wód. Już w marcu wyrastają pędy kwiatowe, okryte łuskowatymi liśćmi. Na ich szczycie znajdują się pojedyncze kwiatostany w formie koszyczków wypełnionych złocistożółtymi kwiatami, na brzegach języczkowatymi, a w środku – rurkowatymi. Kwiaty zebrane w koszyczki są barwy złocistej i zamykają się na noc. Owocostan przypomina wyglądem mniszka lekarskiego. Po przekwitnięciu kwiatów ukazują się liście. Osadzone są na długich ogonkach, kształt mają sercowaty, górna strona liścia jest ciemnozielona, dolna – białoszara od licznych włosków, które tworzą jakby pajęczynę. Cała roślina osiąga wysokość do 30 cm.
Kwiaty podbiału zawierają olejek eteryczny, flawonoidy, śluzy, gorycze, karoteny i garbniki. Składnikami niepożądanymi są alkaloidy pirolizydynowe m.in. senkirkina i tussilagina. Zawartość ich wynosi maksymalnie 4,5-10-5 %. Mogą one dawać efekty hepatotoksyczne.

Liście podbiału mają działanie osłaniające, ściągające, wykrztuśne, przeciwkaszlowe i przeciwskurczowe.

Podbiał należy stosować w schorzeniach górnych dróg oddechowych, przy suchym kaszlu, chrypce, uczuciu suchości gardła, podrażnieniu dróg oddechowych u palaczy, w okresie rekonwalescencji po przebytej grypie. W nieżycie oskrzeli, jamy ustnej, gardła i astmie. Powoduje spęcznienie i rozrzedzenie zalegającej wydzieliny oraz pobudza ruch nabłonka rzęskowego, przez co wywołuje odruch wykrztuśny. Ponadto zawarte w liściach flawonoidy łagodnie obniżają napięcie mięśni gładkich górnych dróg oddechowych i oskrzeli, w wyniku czego ułatwiają odkrztuszanie.

Zewnętrznie jest stosowany w formie okładów na podrażnienia skóry, owrzodzenia goleni, oparzenia, stłuczenia i siniaki a także na otarcia skóry i ukąszenia owadów. Postać leku.

Odwar: Do sporządzenia odwaru potrzeba pół łyżki liści podbiału. Surowiec zalewa się szklanką letniej wody i doprowadza do wrzenia pod przykryciem. Płyn gotuje się przez 20 minut. Następnie odwar przecedza się i pije 2-4 razy dziennie po pół szklanki.

Napar: Jedną łyżkę liści podbiału i taką samą łyżkę prawoślazu zalać szklanką wrzątku, przykryć na 20 minut i odcedzić. Pić 2 -3 razy dziennie po 1 szklance naparu przy chrypce.
Syrop domowy można sporządzić zasypując świeże kwiaty lub liście cukrem.

Podbiał od zawsze był stosowany jako lek wykrztuśny, także wdychanie dymu przez rurkę palących się liści i korzeni podbiału zalecane było jako lekarstwo na suchy, ostry kaszel. Leczyło się nim astmę i przewlekły kaszel, a także zapalenie oskrzeli. Wysuszone i zwinięte liście podbiału były palone tak jak papierosy. Był zalecany w przypadku pękających brodawek u kobiet karmiących oraz w łagodzeniu uporczywych bólów głowy. Podbiał stosowany zewnętrznie pomagał w leczeniu zmian skórnych: ran, czyraków, wrzodów, ropni, odcisków i oparzeń.
Jednak jak widać ten „chwast” jest dość użyteczny. Ratuje i pomaga ludziom od bardzo dawna, niech pomaga dalej, nie zastępujmy darów ziemi lekami… sztucznymi… trującymi…

A. Sz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *