Zapalenie rozcięgna podeszwowego inaczej ostroga piętowa 2

Dwudziesty pierwszy wiek to czas gwałtownych przemian w świecie. Wiążą się one z postępująca cyfryzacją i robotyzacją, a także przemianami politycznymi i globalizacją. Oprócz zalet tych procesów w postaci ułatwiających ludzkie życie technicznych modernizacji z przemianami cywilizacyjnymi wiążą się również zagrożenia. Wiele znanych nam obecnie chorób to schorzenia powstałe tylko w ostatnich latach. Są to tak zwane choroby cywilizacyjne. Należą do nich między innymi: nadwaga, cukrzyca, astma czy AIDS, ale również choroby o podłożu psychicznym jak depresja, zaburzenia odżywiania, czy wszelkiego typu uzależnienia. Wszystkie te choroby wiążą się z faktem, iż człowiek obecnie żyje w środowisku, w którym został pozbawiony naturalnych zagrożeń, w skutek czego sam stał się dla siebie największym wrogiem.

Jednym ze schorzeń wywołanym przez cywilizacyjne uwarunkowania jest zapalenie rozcięgna podeszwowego, związane z powstaniem na kości piętowej guza nazywanego ostrogą piętową. Choroba ta objawia się nasilającym bólem pięty, występującym początkowo po intensywnym, obciążającym stopy wysiłku, a ostatecznie prowadzi do nieustannego bólu, który uniemożliwia poruszanie się. Wytworzenie się guza na kości piętowej powoduje wystąpienie w stopie rozwijającego się stanu zapalnego. Wraz ze wzrostem zwyrodnienia, wzrasta zaawansowanie choroby, a tym samym intensywność bólu piety.

Głównymi przyczynami wystąpienia zwapnienia kości są nadwaga, długotrwałe noszenie niewygodnego obuwia oraz choroby ogólnoustrojowe. Na piętach opiera się cały ciężar naszego ciała, dlatego są one szczególnie narażone na urazy. Zwapnienie na kości piętowej to zwyrodnienie rozwijające się w ciele przez długi okres czasu. Początkowo ból występuje tylko po wzmożonym wysiłku, jest mało uciążliwy i krótkotrwały. Pierwsze oznaki choroby są zazwyczaj dostrzegane dopiero w jej zaawansowanym stadium, kiedy ból objawia się nieprzerwanie i jest niezwykle uciążliwy. Niestety skierowanie się z owym guzem do lekarza nie zawsze przynosi oczekiwany skutek. Czas oczekiwania na wizytę, wysokie koszty leczenia oraz znaczna szkodliwość ewentualnych lekarstw to tylko niektóre z powodów. Zwyrodnienia nie zawsze mogą zostać dostrzeżone na zdjęciach rentgenowskich, a źle dobrana przez lekarza terapia może mieć katastrofalne skutki dla naszego zdrowia. A można by wykorzystywać do tego aparat Kirlianowski, który jest bezpieczny i zdrowy…

Na szczęście już przy pierwszych objawach choroby możemy zastosować naturalne zioła i dzięki ich leczniczym właściwością pozbyć się guza, a tym samym stanu zapalnego w pięcie. Żywokost lekarski zwany także kosztywałem, to gatunek rośliny powszechnie występujący w całej Polsce. Od wieków stosowany był w medycynie ludowej, jako lekarstwo na zwyrodnienia kostno-stawowe. Niezastąpiony w problemach z kręgosłupem i zakrzepowym zapaleniu żył, również w przypadku zapalenia rozcięgna podeszwowego jest skutecznym środkiem leczniczym. Systematyczne stosowanie żywokostu może w skuteczny i nieinwazyjny sposób pomóc nam w walce z ostrogami piętowymi.

Liście kosztywału można znaleźć na polach i łąkach… Jego unikalny wygląd daje nam gwarancje, że nie pomylimy go z żadną inną rośliną, a skuteczność świeżych liści może znacznie przewyższać siłę działania przetworów z nich wykonanych.

Przykładanie do bolącego miejsca otartych liści, pozwoli na wniknięcie leczniczych składników bezpośrednio do miejsca występowania stanu zapalnego, co poskutkuje szybkim powrotem do zdrowia.

Należy pamiętać, że nie każdy ból pięt oznacza występowanie ostrogi. Tkanka dolnej części stopy jest szczególnie narażona na schorzenia. Bardzo często ból jest wynikiem przemęczenia lub mechanicznego urazu stopy. W przypadku, kiedy ból występuje sporadycznie i jego intensywność się nie nasila, nie popadajmy w panikę.

Najlepszymi rzeczami jakie możemy dać własnym stopą są gorące kąpiele z użyciem czystej soli, masaże stóp, uziemianie i duża dawka odpoczynku, pozwalającego na regeneracje.

Jeśli musimy nosić obuwie wybierajmy te, które jest ze skóry naturalnej, unikajmy jak ognia „plastikowego” obuwia.

Takie z pozoru nieistotne codzienne czynności mogą nie tylko przywrócić naszym stopom pełnie zdrowia, ale również uchronić nas przed groźnymi schorzeniami, w tym przed występowaniem guzów kości piętowej i zapaleniem rozcięgna podeszwowego.

Szymon Ż.

2 Comments

  1. Hej, Na nadmierne rogowacenie naskórka dobre są kąpiele stóp w sodzie przez 15 min., soda rozmiękczy naskórek, po czym można stopy wyczyścić pumeksem i posmarować oliwką, która dodatkowo ma właściwości zmiękczające, nawilżające, przeciwbólowe, kojące podrażnienia, antyseptyczne i przeciwbakteryjne. Polecam 🙂

    1. Lidia, jaką sodę masz na myśli ? Tę z supermarketów w aluminiowanych opakowaniach z częściami soi i kukurydzy czy czystą 99’5%, której w sklepie nie da sie kupić 🙂 dowiedziałem się, że jest w Pl sklep, który ma czyste przyprawy bez domieszek !!
      np.100% czysta kurkuma i proponuje w nim kupować bo wiadomo, że o Polaków zdrowie pejs nie zadba a 86% naszych cudownych parlamentarzystów to nie są Polacy. Przykładem niech bedzie znany ” buisnes Man” o wdzięcznej nazwie Stokłosa z bardzo znaną firmą Farmutil, ktory ciała zwierząt rozsypywał na ziemiach i polach rolników by nie placic za utylizacje i zanieczyszczał wody martwymi częściami ciał zwierząt. Po jakimś czasie chciał sobie zapolować na żubra ówczesna minister środowiska dała mu oczywiście zgodę na zabicie żubra a w uzasadnieniu stwierdziła, ” że młody osobnik nie ma znaczenia dla stada….” Wiec jesli tacy deb… dbają w taki sposob o zwierzęta narodowe to nie liczcie, że kolejni będą dbali o wasze zdrowie i np kontrolowali to co jecie lub czym przyprawiacie jedzenie.
      Proponuje by każdy kto juz zawitał na tę stronę zrobił dla siebie i bliskich coś co polepszy wasze zycie np. Kupi mięso od rolnika mającego dwie świnki nie stada wówczas macie mięso jak za czasów babci i dziadka… Oczywiście są tacy , którzy pomyślą ” wszystko jest zatrute jak zawsze bym miał/ a tak robic to nic bym nie jadł/ a.. Ale tego typu ploretariat pozostawię bez rozdźwięku..
      Ja mieszkam w Nl ale jajka mam wiejskie nie fermowe z toxynami, mięso tez, cielęciny nie jem bo wiem jak te cielaki są traktowane i krowy żyją 4 lata a powinny 20 . Piją i jedzą toxyny i antybiotyki…. Dlatego właśnie cholendrzy mają ponad 2 metry wzrostu…
      Tak więc droga Lidio nie ważne jest cokolwiek i byle gdzie.. Ważne jest co i od kogo… Co do przypraw to orientuje się w tym rewelacyjnie pani Olga z Ł.Ż bo to ona mi uświadomiła , istnienie sklepu z czystymi przyprawami za co dziękuję i innych zachęcam !!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *